Posted on: Posted by: Comments: 0

Nazwa, którą Facebook nadał swojej walucie może oznaczać zarówno wolność, jak i wagę służącą do mierzenia ciężaru. Istnieją jednak obawy, że za tym określeniem kryje się jeszcze wiele innych, niebezpiecznych znaczeń

Prosta, globalna waluta i infrastruktura finansowa dostępna dla miliardów ludzi” – tymi słowami Facebook zaprezentował w czerwcu swoją kryptowalutę pod nazwą Libra. Była to dość wygórowana obietnica, szczególnie dla tych, którzy od razu zakwestionowali technologię blockchain, którą Facebook postanowił zastosować. Niemniej jednak z początku wydawało się to wartościowym zobowiązaniem, zwłaszcza, że ​​miało ono wsparcie od legalnych, realnych i rozpoznawalnych graczy finansowych, takich jak PayPal, Visa i Mastercard. Jednak teraz właściwie wszyscy poplecznicy wycofali się – zapewne po bardzo krytycznych reakcjach władz amerykańskich i europejskich. Libra budziła obawy, ponieważ wspierana przez duże firmy, mogła doprowadzić do – jak stwierdził francuski minister finansów Bruno Le Maire – stworzenia niebezpiecznego precedensu prywatyzacji pieniędzy. Okazało się, że stawką w grze jest suwerenność monetarna wszystkich państw świata. Być może jednak ta stawka jest jeszcze wyższa i chodzi po prostu o istnienie samych tych państw.

Największym zmartwieniem związanym z Facebookiem jest bowiem kwestia kontroli. I nie chodzi wyłącznie o kontrolę, jaką mamy nad tym narzędziem, ale o tą, jaką on zyskuje nad nami, i kto lub co może to powstrzymać.

W lipcu Federalna Komisja Handlu ogłosiła warunki ugody z Facebookiem, na mocy której technologiczny gigant wpłacił kwotę 5 miliardów dolarów. Komisja stwierdziła, że Facebook „wielokrotnie błędnie przedstawiał zakres, w jakim użytkownicy mogą kontrolować prywatność swoich danych”. Jak podsumowano, Facebook naruszył prawo nie chroniąc danych przed stronami trzecimi, wyświetlając reklamy dzięki dostępowi do numerów telefonicznych podawanych przez klientów wyłącznie jako zabezpieczenia, czy wreszcie okłamując użytkowników, że jego oprogramowanie do rozpoznawania twarzy było domyślnie wyłączone.

Pieniądz to zaufanie i rodzaj porozumienia społecznego, ale jego rola polega też na opowiadaniu historii i umacniania mitów o społeczeństwach, które z niego korzystają. Powód ich ciągłego opowiadania jest prosty. Historie narodowe i mitologie nie tylko usprawiedliwiają granice – wyjaśniają, dlaczego one istnieją, wraz ze zwyczajami, kulturą i prawami, które rządzą mieszkającymi w nich ludźmi. Jesteśmy przyzwyczajeni do myślenia o Facebooku jako zagrożeniu dla demokracji. Libra jest czymś więcej – ona kwestionuje wszystkie te opowieści.

Krzysztof Maciejewski Redaktor prowadzący Creditreform News

Leave a Comment