Posted on: Posted by: Comments: 0

Sezon rekrutacyjny w woj. dolnośląskim i śląskim nabiera tempa. Do rywalizacji o pracowników stanął handel, logistyka czy IT. Również automotive potrzebuje chętnych na etat. Jak wynika z danych Grupy Progres, już w pierwszej połowie czerwca liczba regionalnych ofert pracy w przemyśle motoryzacyjnym przekroczyła 2,3 tys. Nasilenie widać również w lipcu. Poszukiwani są monterzy, elektromechanicy, lakiernicy, inżynierowie jakości czy operatorzy produkcji. Firmy oferują im zarobki wyższe niż przedsiębiorcy z innych branż, pakiety premiowe oraz liczne benefity i liczą, że przyciągną wielu kandydatów, których na rynku pracy bardzo brakuje.

  • Mimo że koronawirus, przerwy w dostawach komponentów, trudna sytuacja gospodarcza i wojna w Ukrainie zachwiały branżą automotive, to ten sektor nadal produkuje i poszukuje pracowników w regionie.
  • Firmy ze Śląska i Dolnego Śląska działające w przemyśle motoryzacyjnym oferują wysokie zarobki, premie i benefity, jednak kandydaci mają wiele obaw związanych z niestabilnością tego sektora.
  • Kandydaci muszą spełniać określone warunki – wśród wymagań znajdują się m.in. dokładność i zdolności manualne.

Według danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Pojazdów, w polskim przemyśle motoryzacyjnym zatrudnionych jest w sumie 213 708 osób. Nasz kraj zajmuje pod tym względem trzecie miejsce w Europie (za Niemcami – 882 046 osób i Francją – 229 422 pracowników). Tę wysoką pozycję zawdzięczamy m.in. regionom południowym – szczególnie woj. dolnośląskiemu i śląskiemu. Działają tu firmy nie tylko zajmujące się montowaniem samochodów, ale przede wszystkim producenci podzespołów i części do wielu marek aut. Jak wynika z badania Grupy Progres – analizującego warunki pracy w sektorze automotive – w ostatnim miesiącu aż 26 proc. ofert pracy w przemyśle motoryzacyjnym, dotyczyło etatów właśnie w woj. śląskim i dolnośląskim. Poszukiwani są m.in. monterzy, operatorzy produkcji i wózków widłowych, elektromechanicy, automatycy, lakiernicy, inżynierowie jakości oraz procesów, testerzy systemów elektrycznych, a także specjaliści ds. utrzymania ruchu czy badań i rozwoju.

– Mimo że ten sektor prężnie się rozwijał i stanowił źródło utrzymania dla wielu mieszkańców regionu Dolnego Śląska i Śląska, to covid, przerwane łańcuchy dostaw, przestoje i przerwy produkcyjne, szalejąca inflacja, niestabilność polityczna oraz wzrost kosztów działalności przedsiębiorstw zrobiły swoje – pogorszyły sytuację kadrową firm. Managerowie organizacji działających w południowej Polsce nie mają łatwo – przed nimi duże wyzwania związane m.in. z elastycznością w zakresie dostosowania ilości pracowników do dynamicznie zmieniającej się liczby zamówień. Przełożeni muszą też utrzymać pracowników, minimalizować ich rotację oraz częste absencje. Dlatego nie dziwi, że ten sektor jeszcze bardziej niż wcześniej stara się przyciągnąć kandydatów, oferując coraz lepsze warunki materialne i pozafinansowe. Lokalni mieszkańcy mają w czym wybierać – mówi Paweł Maćkowiak, dyrektor regionu południe Grupy Progres.

Chętni do pracy w produkcji motoryzacyjnej w woj. dolnośląskim i śląskim, najczęściej mogą liczyć na umowę o pracę – ponad 83 proc. ofert umożliwia jej podpisanie. Pozostałe formy zatrudnienia to B2B (8 proc.), umowa zlecenie (7 proc.), staże i praktyki (1 proc.), umowa o dzieło (1 proc.) lub zastępstwo (1 proc.).

Oferowane podstawowe zarobki (bez premii) – w zależności od zajmowanego stanowiska – wynoszą średnio od 3 500 PLN do 9 500 PLN. Na najwyższą pensję może liczyć inżynier jakości – 6 000 PLN do 9 500 PLN oraz automatyk i technik utrzymania ruchu – 5 000 PLN do 9 000 PLN. Trochę mniej zarobi lakiernik (4 500 PLN do 5 500 PLN), elektromechanik (4 000 PLN do 6 700 PLN) i operator wózka widłowego (4 000 – 5 500 PLN). Magazynierzy w branży automotive otrzymują średnio od 3 800 PLN do 4 700 PLN, podstawowa pensja operatorów produkcji wynosi od 3 500 PLN do 5 300 PLN, a monterów od 3 400 PLN do 4 800 PLN. Do tego dochodzą premie i liczne dodatki pozapłacowe.

– Wiele benefitów tj. karta sportowa, opieka medyczna, dodatkowe ubezpieczenie na życie stało się już standardem i nie robią dużego wrażenia na kandydatach. Na decyzję o wzięciu udziału w procesie rekrutacji wpływają dodatkowe systemy premiowe umożliwiające zwiększenie wynagrodzenia. Przedsiębiorcy, którzy chcą uatrakcyjnić ofertę zatrudnienia i wzbudzić zainteresowanie wśród potencjalnych pracowników, zachęcają ich też dodatkami m.in. dofinansowują lub zapewniają posiłki w czasie pracy – mówi Paweł Maćkowiak, dyrektor regionu południe Grupy Progres.

Wśród najczęściej wymienianych – przez pracodawców z sektora automotive – oczekiwań względem kandydatów znajdują się określone kwalifikacje, wykształcenie techniczne, uprawnienia niezbędne do wykonywania zawodu, zdolności manualne, dokładność, chęć podnoszenia kwalifikacji i zaangażowanie w powierzone obowiązki i gotowość do pracy na zmiany. Według Pawła Maćkowiaka, jakość stanowi nieodzowny element tej pracy. Jej osiągnięcie jest możliwe, gdy kadra zatrudniona w firmie posiada odpowiednie doświadczenie, pożądane umiejętności i działa tak, by efekty pracy spełniały najwyższe standardy. Niestety, stworzenie takiego zespołu wymaga czasu – trzeba go poświecić na przeszkolenie nowych pracowników.

Wiele oczekiwań względem kandydatów uległo w ostatnim czasie sporej modyfikacji. Szczególnie etatów dedykowanych mężczyznom ze względu na normy (ciężar) oraz specyfikę wykonywanych zadań. Występujące problemy kadrowe – deficyt mężczyzn, również obcokrajowców – wymusiły na pracodawcach modyfikację stanowisk i dostosowanie ich również dla kobiet. Zmiana nastąpiła także, jeśli chodzi o kierunki, z których pochodzą pracownicy. Regionalni przedsiębiorcy od wielu lat przyjmują do pracy obcokrajowców. W 2021 r. liczba oświadczeń – o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi wpisanych do ewidencji przez powiatowe urzędy pracy – wyniosła w sumie 191 563 (woj. dolnośląskie) i 167 078 (woj. śląskie). Największą grupę stanowili nasi wschodni sąsiedzi. Obecnie, gdy mężczyźni z Ukrainy nie mogą wyjechać ze swojej ojczyzny z powodu wojny i brakuje ich na polskim rynku pracy, firmy – działające w regionalnym przemyśle motoryzacyjnym – coraz częściej korzystają z pomocy agencji zatrudnienia, które umożliwiają tymczasową współpracę dostosowaną do dynamicznie zmieniającej się sytuacji. Co więcej, przyjmują kandydatów pochodzących nie tylko z Ukrainy, ale też odległych kierunków np. z Azja czy Afryka, które jeszcze kilka lat temu wydawały się nieosiągalne. 

Czytaj więcej

Czytanie daje wiele korzyści. Relaksuje, poszerza wiedzę, daje poczucie dobrze wykorzystanego i mile spędzonego czasu.

Czytanie poprawia pamięć. Gdy mózg stara się wszystko zapamiętać, wówczas pamięć staje się lepsza. Przy każdej kolejnej publikacji, tworzą się nowe ścieżki, wzmacniające już te istniejące. Podczas czytania jest więcej czasu na myślenie, analizowanie, refleksję. Można wrócić do konkretnego fragmentu i przeczytać go kilka razy, by zwiększyć aktywność pamięci.

Pobudzamy do działania naszą wyobraźnię. Tworzymy w głowie pewne obrazy, łącząc je z tymi, które już posiadamy w pamięci. Tak jak sportowcy ćwiczą swoje mięśnie na np. podnosząc ciężary, czy kulturyści napinając je, a tym samym rozwijając, tak w naszej głowie wzmacniają się „mięśnie pamięci” podczas czytania.

Czytanie uwalania od stresu i uspokaja. Czytanie bardziej łagodzi stres, niż słuchanie muzyki czy spacer. Ma pozytywny wpływa na nasze ciało, które odpoczywa i regeneruje się. Podczas czytania zostajemy przeniesieni do innego świata, pozbawionego kłopotów i problemów dnia codziennego. Zmienia się wówczas nasze samopoczucie.

Czytanie kształtuje charakter. Niezależnie czy będzie to literatura obyczajowa, psychologia, kryminał, czy tematyka społeczna, z każdej pozycji jesteśmy wstanie wysunąć swoje wnioski lub dowiedzieć się całkowicie nowych rzeczy. Czytanie uczy jak zachować się w danej sytuacji, poszerza horyzonty, otwiera nas na nowe doświadczenia, po porostu nas kształtuje.

Książki pogłębiają wiedzę. Ludzie, którzy czytają regularnie i w dużych ilościach, wydają się być mądrzejsi od tych, którzy tego nie praktykują. Są bardziej świadomi swojego otoczenia, tego kim są i w jaki sposób działają poprzez bogactwo nauki, wydobyte z książek. Każda publikacja to skarbnica wiedzy. Ilekroć będziemy czytać te samą pozycję, to za każdym razem wydobędziemy z niej nowe informacje, zwrócimy uwagę na coś innego, albo na konkretną sprawę spojrzymy z innej perspektywy.

Im częstszy mamy kontakt z różnorodną literaturą tym większa ilość słów zostaje przez nas przyswojona. Poprawia się tym samym nasze wysławianie się i dowodzenie językiem. W naszej głowie pozostają nowe słowa, idiomy, wyrażenia i style pisania, charakterystyczne dla danego utworu. Pokaźny zasób słownictwa ułatwia funkcjonowanie zarówno na polu zawodowym jak i prywatnym. Nowe wyrazy, które przyswoiliśmy wspierają nasze procesy myślowe, a to z kolei przekłada się wyrażanie naszych uczuć i myśli. Osobom oczytanym łatwiej się komunikować ze względu na zróżnicowany zakres słów.

Czytanie opóźnia demencję i spowalnia rozwój choroby Alzheimera. Czytanie zmniejsza poziom depresji, a dobry poradnik pozwala nawet wyjść z niej całkowicie. Takie publikacje zawierają wiele cennych wskazówek, dotyczących diet, ćwiczeń i zdrowego stylu życia. Zastosowanie się do nich prowadzi do ulepszenia zdrowia fizycznego i psychicznego.

Codzienny trening mózgu w postaci czytania może zahamować rozwój zaburzeń funkcji poznawczych w podeszłym wieku. Czytanie to jeden z najlepszych sposobów wyciszenia się przed spaniem.

Czytanie fikcji literackiej ma znakomity wpływ na zdolność do empatii i znoszenia niepewnych sytuacji. To wszystko sprawia, że bardziej rozumiemy ludzkie emocje i staramy się nie popełniać tych samych błędów. Zdobywamy nową wiedzę na temat możliwości i sposobów zachowań w różnych sytuacjach, z którymi dotąd nie mieliśmy do czynienia.

Czytanie poprawia umiejętności komunikacyjne. Pomaga w łatwy sposób przekazać to, co chcemy powiedzieć. Dobra komunikacja, polepsza relacje z innymi.

Wystarczy 20 minut dziennie na czytanie, by przekonać się, że jesteśmy bardziej skoncentrowani na innych czynnościach. Czytanie w znacznym stopniu poprawia pamięć, inteligencję i koncentrację. Czytanie pozwala mózgowi odbyć rodzaj treningu, stymulując mózg do pracy. Im bardziej jest on aktywny, tym dla niego lepiej. Poszerzamy swoją wiedzę na wiele tematów i wzbogacamy własne słownictwo.

Czytanie uspokaja i spowalnia bicie serca. Wystarczy 6 minut czytania, żeby zredukować uczucie stresu aż o 60%! Co ciekawe, czytanie książek redukuje stres: o 68% bardziej od słuchania muzyki, o 300% bardziej od wyjścia na spacer i aż o 600% bardziej od grania w gry komputerowe.

Podczas czytania powieści mamy mnóstwo rzeczy do zapamiętania – imiona bohaterów, ich charaktery, motywacje, historie, związki z innymi postaciami, miejsca, wątki fabularne, szczegóły… Tymczasem w mózgu tworzą się nowe synapsy, a te istniejące się wzmacniają. Dzięki czytaniu nasza pamięć pozostaje w dobrej kondycji.

Postaci fikcyjne mogą stanowić takie samo źródło inspiracji co spotkanie z żywym człowiekiem. Inspirować może wszystko – aktywności, którym się oddają, miejsca, które odwiedzają, decyzje, które podejmują…

Mając przed oczami tylko literki, sami musimy wizualizować sobie to, co dzieje się w książce – nieczęsto są to nawet rzeczy, których nie możemy zobaczyć w świecie rzeczywistym! Czytanie, stymulując prawą półkulę mózgu, rozwija naszą wyobraźnię.

Czytanie powieści wymaga od nas skupienia uwagi przez dłuższy czas, co zdecydowanie poprawia naszą zdolność do koncentracji.

Im więcej czytamy, tym większy mamy kontakt z różnorodnym, a nawet zupełnie nowym dla nas słownictwem. Taki kontakt samoistnie poszerza nasz własny zasób słów.

Warto czytać książki, żeby utrzymać swój mózg w dobrej formie. Mole książkowe mają 2,5 raza mniejszą szansę na rozwój Alzheimera, czytanie spowalnia także starczą demencję. 

Czytanie różnych książek na te same tematy pozwala nam poznać i porównać różne punkty widzenia, spojrzeć na rzeczy z różnej perspektywy, a w rezultacie rozwinąć nasz własny światopogląd.

Warto czytać, żeby rozwijać własną empatię. Zaangażowanie w fikcję literacką pozwala nam na postawienie się na miejscu drugiego człowieka i zrozumienie go.

Aż 82% moli książkowych przekazuje pieniądze i dobra materialne dla organizacji charytatywnych. 3 razy częściej niż osoby nieczytające są aktywnymi członkami tych organizacji.

Książki to ogromne skarbnice wiedzy. Tutaj nie trzeba dodatkowych argumentów.

Szczególnie, jeśli czytasz np. takie kryminały od Agathy Christie. Rozwiązywanie zagadek wymaga analizowania wydarzeń, faktów, motywacji postaci, stawiania tez, weryfikowania założeń… Zdecydowanie rozwija to zdolność do krytycznego i analitycznego myślenia.

Im więcej czytasz dobrych pisarzy, tym lepiej możesz rozwijać własny styl. Nie wspominając o tym, że częsty kontakt z tekstem pisanym uczy poprawności gramatycznej czy ortograficznej.

Stworzenie wieczornego rytuału z książką daje naszemu ciału sygnał, że pora się zrelaksować i przygotować do snu.

Czytanie pozwala nam postawić się w różnych sytuacjach, w których na co dzień do tej pory się nie znaleźliśmy. Otwiera nas na nowe doświadczenia i rozszerza horyzonty, kształtując nas samych.

Czytanie uspokaja i spowalnia bicie serca. Wystarczy 6 minut czytania, żeby zredukować uczucie stresu aż o 60%! Co ciekawe, czytanie książek redukuje stres: o 68% bardziej od słuchania muzyki, o 300% bardziej od wyjścia na spacer i aż o 600% bardziej od grania w gry komputerowe.

Podczas czytania powieści mamy mnóstwo rzeczy do zapamiętania – imiona bohaterów, ich charaktery, motywacje, historie, związki z innymi postaciami, miejsca, wątki fabularne, szczegóły… Tymczasem w mózgu tworzą się nowe synapsy, a te istniejące się wzmacniają. Dzięki czytaniu nasza pamięć pozostaje w dobrej kondycji.

Postaci fikcyjne mogą stanowić takie samo źródło inspiracji co spotkanie z żywym człowiekiem. Inspirować może wszystko – aktywności, którym się oddają, miejsca, które odwiedzają, decyzje, które podejmują…

Mając przed oczami tylko literki, sami musimy wizualizować sobie to, co dzieje się w książce – nieczęsto są to nawet rzeczy, których nie możemy zobaczyć w świecie rzeczywistym! Czytanie, stymulując prawą półkulę mózgu, rozwija naszą wyobraźnię.

Czytanie powieści wymaga od nas skupienia uwagi przez dłuższy czas, co zdecydowanie poprawia naszą zdolność do koncentracji.

Im więcej czytamy, tym większy mamy kontakt z różnorodnym, a nawet zupełnie nowym dla nas słownictwem. Taki kontakt samoistnie poszerza nasz własny zasób słów.

Warto czytać książki, żeby utrzymać swój mózg w dobrej formie. Mole książkowe mają 2,5 raza mniejszą szansę na rozwój Alzheimera, czytanie spowalnia także starczą demencję. 

Czytanie różnych książek na te same tematy pozwala nam poznać i porównać różne punkty widzenia, spojrzeć na rzeczy z różnej perspektywy, a w rezultacie rozwinąć nasz własny światopogląd.

Warto czytać, żeby rozwijać własną empatię. Zaangażowanie w fikcję literacką pozwala nam na postawienie się na miejscu drugiego człowieka i zrozumienie go.

Aż 82% moli książkowych przekazuje pieniądze i dobra materialne dla organizacji charytatywnych. 3 razy częściej niż osoby nieczytające są aktywnymi członkami tych organizacji.

Książki to ogromne skarbnice wiedzy. Tutaj nie trzeba dodatkowych argumentów.

Szczególnie, jeśli czytasz np. takie kryminały od Agathy Christie. Rozwiązywanie zagadek wymaga analizowania wydarzeń, faktów, motywacji postaci, stawiania tez, weryfikowania założeń… Zdecydowanie rozwija to zdolność do krytycznego i analitycznego myślenia.

Im więcej czytasz dobrych pisarzy, tym lepiej możesz rozwijać własny styl. Nie wspominając o tym, że częsty kontakt z tekstem pisanym uczy poprawności gramatycznej czy ortograficznej.

Stworzenie wieczornego rytuału z książką daje naszemu ciału sygnał, że pora się zrelaksować i przygotować do snu.

Czytanie pozwala nam postawić się w różnych sytuacjach, w których na co dzień do tej pory się nie znaleźliśmy. Otwiera nas na nowe doświadczenia i rozszerza horyzonty, kształtując nas samych.

Leave a Comment