Michalczewski już na wolności. Zabrał rodzinę w Alpy

Post z Gru 28 2016 - 1:00pm napisany przez Redaktor

W nagrodę wynajęli pokój w pięciogwiazdkowym hotelu

Dokładnie tydzień temu do domu Dariusza Michalczewskiego została wezwana policja, po tym jak miał znęcać się nad żoną. Były bokser został zakuty w kajdanki i przewieziony do prokuratury. Barbara Michalczewska miała zeznać początkowo, że mąż znęcał się nad nią od siedmiu lat, później wycofała zarzuty.

Michalczewski chwalił się wielokrotnie, że zaspakaja żonę seksualnie oraz finansowo kupując jej drogie rzeczy. Bicie i luksusy szły w parze, Basi chyba żal było tych drugich i odwołała zeznania. W nagrodę kiedy Michalczewski wyszedł z aresztu zabrał żonę w Alpy do luksusowego ośrodka. Razem ze znajomymi wspólnie obchodzili święta.

Michalczewski z aresztu wyszedł  w piątek wieczorem. Mimo, że żona wybaczyła bokserowi zostaną mu postawione zarzuty znęcania się nad rodziną. Tego rodzaju czyny ścigane są z urzędu. Dariusz M. odpowie przed sądem za znieważenie żony i naruszenie jej nietykalności.

Znieważenie dotyczyło używania wobec pokrzywdzonej słów powszechnie uznawanych za obelżywe, a naruszenie nietykalności dotyczy sytuacji uderzenia pokrzywdzonej – wyjaśniła Tatiana Paszkiewicz z Prokuratury.

Darek nie przyznaje się do winy a jego menedżer twierdzi, że nic złego się nie stało.

Napisz komentarz