Krzysztof Gojdź znika z show biznesu!

Post z Sty 13 2017 - 6:00am napisany przez Redaktor

Lekarz w tym roku chce skupić się na swoich pacjentach

Od dwóch lat wszyscy zastanawiają się, czy Krzysztof Gojdź jest lekarzem czy celebrytą. Lekarz, który zdradził komu twarz poprawiał, kto zrobił sobie medyczne poprawki. Teraz ściankowy lekarz gwiazd chce zniknąć z mediów i zająć się swoją praca.

Hej, tu doktor (nie celebryta), Krzysztof Gojdź! Ostatnio zdecydowałem, żeby uciec od show-biznesu i bycia celebrytą. Przez ostatni rok poznawałem ten światek „czerwonych dywanów” i „pseudosalonów”. To nie jest moja bajka. Mój cel na 2017 rok to większe oddanie się moim pacjentom i to nie tym, którzy chcą poprawić urodę, ale tym poszkodowanym przez los – z bliznami, po oparzeniach, wypadkach. Chciałbym tym ludziom nadać nowy sens ich życiu poprzez poprawę nie tylko wyglądu, ale i duszy. Chciałbym kontynuować też karierę wykładowcy Amerykańskiej Akademii Medycyny Estetycznej i szkolić lekarzy na całym świecie, a przy okazji poznawać nowe miejsca, nowych ludzi i ich kultury. Raz w miesiącu planuję wyjeżdżać do Azji, Australii i USA. Marzę o wolnym czasie, który mógłbym poświęcić swoim przyjaciołom, miłości oraz kochanemu ślepotkowi Cosmusiowi.- czytamy w Party.pl

Więcej informacji o działalności lekarza a także przepisy na zdrowe odżywianie się, można przeczytać na jego blogu

Chciałbym w tym roku zmotywować Polki i Polaków do większego dbania o siebie, profilaktyki zdrowotnej. Stąd też planuję rozwój swojego bloga ….. na którym piszę, jak zdrowo żyć i dobrze wyglądać, zachowując naturalny wygląd. W końcu piękno to nie tylko nasze ciało, ale przede wszystkim nasza dusza i to, jacy jesteśmy. Na blogu znajdziecie wiele porad i ciekawostek.

I jeszcze Gojdź zareklamował swoją książkę. Lekarz chce otworzyć punkty w Stanach, gdzie może stać się konkurencją dla tamtejszych klinik.

O urodzie, naturalnym wyglądzie i zabiegach, jakie proponuję kobietom i mężczyznom możecie również przeczytać w mojej nowej książce „Twoja twarz, Twój charakter”. Rok 2017 to nowe projekty medialne, telewizyjne i internetowe, otwarcie nowych klinik w Polsce i w Stanach Zjednoczonych oraz… decyzja o częściowym wyjeździe z Polski i przeczekaniu „dobrej zmiany” na Manhattanie w Nowym Jorku.

Wyobrażacie sobie Kim Kardashian albo Madonnę u Gojdzia w gabinecie?

 

Napisz komentarz