Górniak o synu- „Umierał na moich oczach”

Post z Gru 20 2016 - 6:57am napisany przez Redaktor

Piosenkarka o dramatycznych przeżyciach

W październiku syn Edyty Górniak syn trafił do szpitala pękniętym wyrostkiem, a to doprowadziło do zakażenia organizmu. Piosenkarka omal nie załamała się, zrezygnowała z pracy i dniami całymi siedziała przy dziecku.

– Te ostatnie wydarzenia… Ten moment tego zawieszenia w przestrzeni nierzeczywistej, bo nie mam na to innych słów. To był tak przerażający poziom strachu i stresu. Ten moment lęku, który się utrzymywał przez wiele, wiele godzin tego tygodnia, kiedy mieszkałam w szpitalu, był też momentem celebrowania wszystkich momentów związanych z Allanem: od narodzin, przez karmienie, jego pierwsze słowa, pierwsze przytulania, dorastanie, to jak zaczął wyrażać swoje zdanie, ten niesamowity etap rozwoju, którego byłam świadkiem – wspomina Edyta.

Górniak obawiała się, że syn walkę o życie może przegrać.

– Te nasze dzieci tak do końca nie są nasze. To są dzieci Boga. To On decyduje, czy nam podaruje takie cudne dusze, czy nie. Człowiek nigdy nie jest gotowy na rozstanie, jak jest tak mocno z kimś związany rodzinnie – powiedziała Super Expressowi.

Edyta potwierdza, że groziła jej synowi śmierć

– Tak. Ponieważ oni reanimowali moje dziecko, którego organizm w całości został zatruty tym pękniętym wyrostkiem. To jest nastolatek, a podawali mu morfinę. To było naprawdę straszne. Jego stan się nie poprawiał. Widziałam, że cały czas zmieniali kroplówki. Co godzinę pobierali mu krew, by sprawdzić, czy pojawiły się krwinki prawidłowo, czy to zakażenie organizmu ustępuje. Bo gdyby to był tylko wyrostek, to wyszlibyśmy ze szpitala w 48 godzin. Ale jego stan się nie poprawiał i widziałam to zakłopotanie lekarzy, jak się konsultują i nie wiedzą, jak mogą jeszcze pomóc. Allan nie odzyskiwał świadomości i to było naprawdę potworne – wspomina wciąż poruszona Edyta.

Minął tydzień i Allan zaczął wracać do zdrowia

– Teraz mogę o tym mówić, bo już jest dobrze. Wrócił nie tylko do szkoły, ale też do zajęć sportowych. Wszystko się ładnie zabliźniło – mówi z ulgą Górniak.

Life in #hospital #healing moment

Film zamieszczony przez użytkownika Edyta Gorniak (@edytagorniak)

1 Komentarz so far. Feel free to join this conversation.

  1. undek 20 grudnia 2016 w 13:28 - Reply

    Edzia kobieto ogarnij się, nie lansuj się na chorobie dziecka

Napisz komentarz