George Michael nadużywał marihuany i kokainy

Post z Gru 28 2016 - 11:00am napisany przez Redaktor

Każdego dnia palił kilkanaście skrętów

25 grudnia zmarła George Michael. Oficjalna przyczyna śmierci była niewydolność serca. Okazuje się, że prawda może być trochę inna. Piosenkarz od lat był uzależniony od narkotyków i alkoholu. Jednak te pierwsze stanowiły bardzo poważny problem. Jeszcze w ubiegłym roku menedżer gwiazdora zaprzeczał by ten miał problemy z narkotykami. Prawda jest zupełnie inna.

Jestem i tak zdziwiony, że tak długo przeżył – twierdzi anonimowa osoba z bliskiego otoczenia piosenkarza.

Jak twierdzi rozmówca gazety „Daily Telegraph” George Michael przedawkował narkotyki więcej niż jeden raz.

Był uzależniony od heroiny. Kilka razy trafił na oddział ratunkowy – twierdzi źródło.

Brytyjska prasa w 2014 roku  ujawniła, że Michael przebywał na przełomie 2014 i 2015 w klinice odwykowej w Szwajcarii, jego menedżer twierdził, że wziął sobie wolne by nabrać sił i odpocząć od życia publicznego.

Jeden z członków rodziny artysty potwierdza informacje.

 Nasze najgorsze obawy stały się faktem – miał powiedzieć w niedzielę kuzyn gwiazdy Andros Georgiou.

Żona kuzyna w zeszłym roku zdradziła dziennikarzom, że piosenkarz nadużywał heroiny, alkoholu i marihuany. Palił nawet 25 skrętów dziennie.

George był jak kot, który ma 9 żyć. Kilka razy już myślałam, że nie przeżyje – mówiła kobieta.

W ostatnich miesiącach George bardzo przytył Jego twarz była mocno opuchnięta, wycofał się z życia publicznego bo bardzo przejmował się swoim wyglądem.

Zawsze był totalnym perfekcjonistą, ale w ostatnim czasie stracił całą pewność siebie – twierdzi rozmówca „Daily Mail”.

Napisz komentarz