Dramat w teatrze według uczestników – co ich pokonało?

Post z Mar 31 2017 - 9:18am napisany przez Redaktor

Sprawdź szczegóły kolejnego odcinka Idola

Po drugim etapie w teatrze, w Idolu zostało już tylko dwunastu uczestników. Faworyci padali jak muchy, a teatr okazał się być komedią połączoną z tragedią. Najczęściej wybieraną piosenką był „Mój jest ten kawałek podłogi” i „Wstaje”. Czy to na pewno były dobre wybory?

Wszyscy kandydaci na Idola niemal jednogłośnie przyznają, że pokonało ich zmęczenie i brak czasu na nauczenie się tekstu. Jednak, wielokrotnie w czasie programu, jury podkreślało, że wokalista musi potrafić śpiewać w trudnych warunkach, a utwory, które losują uczestnicy, w większości powinny być im znane.

Adam Kalinowski (zaśpiewał „Mój jest ten kawałek podłogi”) – Najtrudniejsze wydaje mi się zapamiętywanie tekstu na drugim i trzecim etapie teatru. Początkowo godzina, a potem niespełna 13 godzin na przyswojenie słów przy takim stresie i warunkach było dla mnie najtrudniejsze.

Jakub Krystyan (zaśpiewał „Against All Odds”) – Zdecydowanie najcięższym momentem był ostatni etap teatru, gdzie zgubiła mnie zbyt duża chęć przyswojenia tekstu. Na siłę, za szybko, zbyt bezmyślnie. Wiedziałem, że robię źle, powtarzając go w kółko i w kółko, jednak presja i tendencja do „przedobrzenia ” wygrały, ja przegrałem…

Angelika Zaworka „Żelka” (wykonała piosenkę „Tamta dziewczyna”) – Najtrudniejszym do tej pory był etap teatr. Było nas dużo. Bałam się, że nim rozwinę skrzydła zostaną ścięte. Drugi dzień był jeszcze gorszy. Dostałam jakiejś depresji. Mało czasu, zmęczenie. Nienauczony tekst. Czułam, że ta przygoda mogła się zbyt szybko skończyć. Natomiast przeszłam to i gram dalej…

Higieniczny tryb życia i brak snu dobrze zrobił Adrianowi Szupke, który nie miał problemów z przyswojeniem tekstu i świetnym wykonaniem piosenki „ze zrozumieniem”. Jako jedyny utwór U2 „Pride” wybrał Mariusz Dyba i mimo zmęczenia, które, jak sam powiedział „robi mordor w głowie”, znów zaczarował jurorów swoim głosem, a Ela Zapendowska podsumowała go krótkim „śpiewasz rasowo”.

W etapie teatralnym odpadli między innymi – Maciek Rembikowski (to nim i Karoliną Artymowicz zachwycił się Dawid Podsiadło), który praktycznie w ogóle nie zaśpiewał tekstu piosenki „Wstaje”, autorstwa jurora Wojtka Łuszczykiewicza. Ten sam utwór – „Wstaje” próbował zaśpiewać po swojemu, czyli kompletnie zmieniając tekst Patryk Jaszek, czym zdenerwował jury.

IDOL: Starcie klubowe już w środę, 5 kwietnia o godz. 20:00 w Polsacie!

Napisz komentarz