Doda grozi Haidarowi – „Mam jego oświadczenie na milion”

Post z Sty 11 2017 - 5:00am napisany przez Redaktor

Czy Emil powinien już się martwić?

Jesienią 2015 roku Doda niespodziewanie zerwała z Emilem Haidarem. Później okazało się, że Rabczewska poczuła się oszukana, o w krótkim czasie dowiedziała się o przeszłości ukochanego, że ma nastoletnie córki, jest uzależniony od alkoholu. I  jeszcze długi w Urzędzie Skarbowym.

Rabczewska miała dość. Emil długo nie myśląc zażądał zwrotu wszelkich prezentów i pierścionka zaręczynowego. Oskarżył swoją była o kradzież zawartości jego szafy.

Rozstanie z Emilem było najgłośniejsze ze wszystkich związków Dody. Dziś sprawa ma swój finał w sadzie. Haidar domaga się zwrotów rzeczy a Doda żąda miliona złotych jakie jej gwarantuje oświadczenie podpisane podczas trwania związku przez Emila. Prawnik celebrytki twierdzi, że dokument jest dowodem w sądzie i ma cechy wiążącego dokumentu.

Pan Haidar podpisał to oświadczenie w obecności notariusza Miało chronić moją klientkę przed przykrymi konsekwencjami nadużywania przez niego alkoholu, na przykład awanturami i kompromitowaniem jej w oczach innych. – wyjaśnia adwokat.

Tymczasem Emil wysłał do domu Dody komornika, ten już trzy razy próbował dostać się do mieszkania i odzyskać pierścionek…  bezskutecznie.  Jeśli Rabczewska nie odda pierścionka grozi jej nawet 5 lat więzienia.

Widać, że pani Rabczewska ma jakiś problem, wart milion złotych, bo takiej samej kwoty żądała wcześniej od dziennikarki Agnieszki Woźniak-Starak . Ciągle pokazuje jakieś tajemnicze kwity, grozi i wylewa pomyje na wszystkich, już nie tylko na mnie. Zobaczymy, jak wylewna będzie po wyrokach.- komentuje Emil Haidar w Twoim Imperium

Napisz komentarz