Chłopak broni Dody – „Vega obiecał jej rolę”

Post z Lut 13 2017 - 10:00am napisany przez Redaktor

Decyzja była motywowana wysokim poziomem artystycznym oraz umiejętnościami aktorskimi

W ubiegłym roku hitem w kinach był film druga część Pitbulla w reżyserii Patryka Vegi, w którym wylansował się Piotr Stramowski.

Film w niecałe trzy tygodnie obejrzało 2 miliony widzów, to przeważyło na chęci nakręcenia kolejnej jego części. Niestety na chęciach się skończyło, bo Vega rozstał się z producentem Emilem Stępniem, chłopakiem Dody. Vega na Facebook powiedział, że kolejnej części nie wyreżyseruje bo „narzucanie pomysłów obsadowych niezgodnych z jego poczuciem poziomu artystycznego”. To znaczy, że Patryk nie chce Dody ani w filmie ani na jego planie.

Rabczewskiej nie wolno afiszować się ze związkiem, jednak za kulisami produkcji miała spory wpływ na powstawanie filmu. Dlatego Vega postanowił się wynieść.

W obronie Dody stanął jej chłopak, który w oświadczeniu przedstawił własną wersję zerwania współpracy z reżyserem.

Z całą stanowczością podkreślam, iż decyzja o zaangażowaniu Pani Doroty Rabczewskiej w przedmiotowe przedsięwzięcie filmowe zapadła przed kilkoma miesiącami, co zostało wówczas w odpowiedni sposób uregulowane prawnie przez strony. Decyzja motywowana była wyłącznie wysokim poziomem artystycznym, kompetencjami oraz umiejętnościami aktorskimi Pani Doroty Rabczewskiej. Decyzja o podjęciu współpracy z Panią Dorotą Rabczewską podjęta została na podstawie konsultacji z ówczesnym scenarzystą i reżyserem Panem Patrykiem Vegą, który dwukrotnie spotykał się w obecności osób trzecich i w miejscach publicznych z Panią Dorotą Rabczewską.

Podczas tych rozmów Pan Vega zapewnił Panią Rabczewską, przy świadkach, o jego zainteresowaniu podjęciem współpracy z Panią Rabczewską przy kolejnej części „Pitbulla”. Co więcej, Pan Patryk Vega osobiście obiecał Pani Dorocie Rabczewskiej odtworzenie danej roli filmowej i konsultował z nią portret psychologiczny tej postaci, przygotowując fabułę. Ustalenia te były następnie kilkukrotnie przez Pana Vegę potwierdzane, zarówno w rozmowie, ale także w korespondencji elektronicznej na linii Patryk Vega – Emil Stępień – Dorota Rabczewska.

Odnotowując powyższe fakty, stanowczo i kategorycznie sprzeciwiam się stawianiu tez, że: Panu Patrykowi Vedze narzucane były jakiekolwiek osoby związane z obsadą (jakkolwiek producent ma takowe prawo) oraz, że Pani Rabczewska, czy też inne osoby, miały bezpośredni wpływ na przebieg prac związanych z tą produkcją filmową.

Bezpośrednim czynnikiem hamującym współpracę moją i Pana Vegi były moje obiekcje odnośnie do propozycji scenariusza przedstawionego przez Pana Vegę, który zarówno w mojej ocenie, ale również kilku innych niezależnych osób (zarówno z ekipy filmowej jak i zewnętrznych reżyserów) oceniony został bardzo nisko, jako płytki, niespójny i nierekomendowany do wdrożenia. Tym samym, jako producent podjąłem decyzję o konieczności jego udoskonalenia, co spotkało się z obstrukcją ze strony Pana Vegi. Dlatego uważam, że Pan Vega lepiej odnajdzie się na bardziej niezależnym polu działania w zakresie własnych produkcji.

Aktorzy nie poparli Dody i producenta i masowo zaczęli odchodzić: TYLKO U NAS! Masowe odejścia aktorów z Pitbulla!

Gratulujemy … Dodzie happy

Napisz komentarz