Beata Kozidrak porównuje się do Madonny i Beyonce

Post z Sty 2 2017 - 3:56am napisany przez Redaktor

„Nie ma dla mnie konkurencji w Polsce”

Beata Kozidrak już od tego roku ma występować bez nazwy zespołu Bajm. Piosenkarka po rozwodzie poczuła się na tyle silna, by w najnowszym wywiadzie stwierdzić, że w Polsce nie widzi dla siebie konkurencji

Jestem ponad tym. Znam swoją wartość i dla mnie nie ma konkurencji. Doceniam innych artystów, ale jest tylko jedna Beata. Każdy ma prawo do sukcesów, więc jeśli się komuś uda to super. Pierwsza podchodzę i gratuluję. Wylansowałam najwięcej hitów w tym kraju, wszystkie napisałam, więc nie mam czego zazdrościć innym. Moja płyta jest sukcesem i mogę to przyznać bez fałszywej skromności. W ogóle się o to nie bałam. Mam tak duże doświadczenie, że nie było we mnie strachu, bo wiedziałam, że ona jest piękna. Poza nowoczesnymi aranżami i brzmieniem mam tam mądre teksty o czymś. W czasach gdy teksty niektórych piosenek są tak infantylne, że bym się wstydziła je wypuścić, mądrość i dojrzałość to klucz do sukcesu. – wyznaje artystka w rozmowie z Faktem

W Polsce nie widzi także osób z którymi mogłaby się zaprzyjaźnić. Jednak za granica mogłaby to zrobić z Madonną czy Beyonce

Zdaję sobie sprawę, że są wobec mnie wielkie oczekiwania. Nie mam takiej fortuny jak gwiazdy zagraniczne, które wydają miliony na show, a mimo to nie mam się czego wstydzić. Przywykłam do porównań, bo jesteśmy narodem, który lubi to robić. Kiedy nagrałam swoją pierwszą płytę solową, akurat Madonna wypuściła album „Ray of Light” ze słynnym „Frozen”. Nie znamy się, ani się nie podglądamy, więc trudno mówić, że z siebie zgapiamy, a nas porównywali. Nagrywałam ją w Danii w jednym z najlepszych studiów świata i udało mi się przypadkiem stworzyć coś klimatycznie podobnego. Mam na myśli tę warstwę elektroniczno popową, która do dzisiaj jest aktualna. Madonna czy Beyonce to wielkie gwiazdy, więc uznaję takie mówienie, że czasem jesteśmy gdzieś podobne za komplementy. Jeśli jednak miałabym jak Beyonce nagrać płytę rozliczeniową z tym, co się stało w moim życiu prywatnym, to byłyby na niej same smutne piosenki. Ale wolę porównania do Beyonce, bo ona lepiej śpiewa od Madonny. – zdradza

Faktycznie porównywalna?

Napisz komentarz